Etykiety

akty prawne (7) badania okresowe (1) bezpieczna wymiana i eksploatacja butli gazowej (1) bhp (8) budowa wózka (5) Caterpillar (1) cv (2) CV operatora wózka (2) decyzje eksploatacji (3) dokumentacj suwnicy (1) dokumentacja podestu (1) dokumentacja wózka widłowego (6) doświadczenia (1) DTR (1) dziennik ustaw (6) dźwig samochodowy (1) ergonomia (1) firma w Łodzi (2) hds (2) historia bhp (1) historia wózki widłowe (2) instalacja gazowa w wózkach widłowych (1) instrukcja (1) instruktor (2) inwestycje (1) jak napisac dobre CV (2) JCB (1) konferencje (2) konserwacja (6) konserwacja gaśnic (2) konserwacja HDSÓW (2) konserwacja wózka (5) konserwator (4) konserwator gaśnic (2) koparko-spycharki (1) kurs na HDS a (1) kurs na podesty (2) kurs na suwnice (1) kurs na wózek widłowy (7) kurs obsługi piły (1) kurs pilarza (1) kursy na podnośniki koszowe (1) kwalifikacje (4) Linde (1) logistyka (3) logistyka magazynowa (1) LPG (1) ładowarka jednonaczyniowa (1) ładowarka teleskopowa (1) ładowarki (1) Łódź (1) magazyn (6) magzyny (1) mechanika (2) nowoczesny magazyn (2) operator klaus (1) operator wózka widłowego (3) OTC wózka jezdniowego (1) podest (1) podział uprawnień (3) pomiary elektryczne (1) praca (3) praca dla operatorów wózków widłowych (1) praca na magazynach (2) praca na wózku widłowym (6) praca w Łodzi (1) propan- butan (1) PRZEGLĄDY OKRESOWE URZĄDZEŃ (2) przepisy (6) przepisy BHP. BHP (3) przepisy UDT (7) pytania na egzamin UDT (1) pyyania na egzmain UDT (1) rodzaje napędów (1) rodzje wózków (1) spycharki (1) spytania na egzamin UDT (1) StarTech (2) suwnica (2) szkolenia dla strażaków (1) sztaplarki (2) szukanie pracy (1) technologia wózki (6) trendy (1) typy wózków (2) UDT (14) uprawnienia (7) uprawnienia na dźwigi (1) UPRAWNIENIA NA PODESTY (1) uprawnienia na suwnice (1) UPRAWNIENIA NA WÓZKI WIDŁOWE (4) uprawnienia na żurawie (1) uprawnienia UDT (6) urząd dozoru technicznego (8) urządzenia do odzyskiwania par paliw (1) urządzenia transportu bliskiego (10) ustawy (11) UTB (7) uzupełnianie kwalifikacji UDT (1) wózek (9) wózek jezdniowy podnośnikowy (10) wózek widłowy (12) wózki widłowe (3) wydarzenia (1) wypadki (2) zmiany (3) żuraw (1) żuraw stacjonarny (1) żuraw wieżowy (1)

niedziela, 2 grudnia 2018

Nowe Rozporządzenie Ministra Przedsiębiorczości i Technologii w sprawie warunków technicznych dozoru technicznego w zakresie eksploatacji, napraw i modernizacji urządzeń transportu bliskiego - nowe obowiązki, zmiany, skutki


Nowe Rozporządzenie Ministra Przedsiębiorczości i Technologii w sprawie warunków technicznych dozoru technicznego w zakresie eksploatacji, napraw i modernizacji urządzeń transportu bliskiego - nowe obowiązki, zmiany, skutki 


Nowe Rozporządzenie Ministra Przedsiębiorczości i Technologii w sprawie warunków technicznych dozoru technicznego w zakresie eksploatacji, napraw i modernizacji urządzeń transportu bliskiego wpisuje się w politykę zmian wprowadzanych w Polsce w różnych dziedzinach i branżach - w tym w branży transportu bliskiego. Rozporządzenie  wchodzi w życie 6 grudnia 2018 roku i zmienia jeden z ważniejszych aktów wykonawczych, na którym do tej pory bazował Urząd Dozoru Technicznego (rozporządzenie z dnia 29.10.2003 r.). 



Dzisiejszy wpis poświęcę krótkiej analizie nowego rozporządzenia. Od razu podkreślę, że rozporządzenie nie zmienia wszystkich obowiązujących do tej pory zaleceń, jednak według mnie pojawiają się w nim zapis, które nie są do końca jasne i jednoznaczne. Ich  interpretacja i prawidłowe zastosowanie zajmie z pewnością dużo czasu. Czasu potrzebnego na to, aby osoby z branży spojrzały na nie w zbliżony sposób.

Pierwszą rzeczą, na którą chciałbym zwrócić uwagę jest pojawiające się w rozporządzeniu pojęcie "resurs". Jak możemy przeczytać w rozporządzeniu są to:
 parametry graniczne stosowane do oceny i identyfikacji stanu technicznego, określone na podstawie liczby cykli pracy i stanu obciążenia UTB w założonym okresie eksploatacji z uwzględnieniem rzeczywistych warunków użytkowania .” [1]
Pierwsza myśl, jaka przychodzi do głowy po przeczytaniu tego wyjaśnienia, to kwestia sposobu obliczenia wspomnianego resursu. Załóżmy, że zakupiłem 10-letni wózek widłowy. Nie znam historii tego urządzenia i jako nowy właściciel nie posiadam wiedzy na temat tego, jakie do tej pory były rzeczywiste warunki jego użytkowania.
Ministerstwo oczywiście przewidziało taki stan rzeczy i wyjaśnia to w dalszej części rozporządzenia:
  Eksploatujący, w przypadku braku rejestracji przebiegu eksploatacji UTB z przyczyn od niego niezależnych, odtwarza go na podstawie aktualnego stanu wiedzy technicznej i dobrej praktyki inżynierskiej"[2]
 Eksploatujący, w przypadku przekroczenia resursu UTB, przeprowadza ocenę stanu technicznego UTB lub zleca jej przeprowadzenie"[3]
oraz
 Eksploatujący, w przypadku gdy nie jest znany resurs UTB, określa go na podstawie aktualnego stanu wiedzy technicznej i dobrej praktyki inżynierskiej" [4]

Zastanawiam się nad jedną podstawową rzeczą -  co należy rozumieć pod pojęciem "dobra praktyka inżynierska"?
Skąd nowy eksploatujący ma posiadać wiedzę o cyklach pracy czy obciążeniu wózka, któremu był poddawany np. 10 lat temu, czyli w czasie, kiedy dana osoba nawet nie myślała o zakupie tego urządzenia. Z góry można spodziewać się wielu nieścisłości, które mogą powstawać w odniesieniu do tych zapisów. Wyobraźmy sobie chociażby człowieka, który prowadzi swoją działalności i nie ma większego pojęcia o branży UTB. Zakupuje wózek i w tym momencie musi określić jego historię oraz resurs.... Może poprosić o pomoc konserwatora, który w tym momencie zacznie "tworzyć".... no właśnie - co? Sądzę, że upłynie co najmniej kilka lat, zanim dowiemy się co dozór techniczny będzie chciał na ten temat czytać.

Kolejną bardzo ważną zmianą, którą wprowadza nowe rozporządzenie w sprawie warunków technicznych dozoru technicznego w zakresie eksploatacji, napraw i modernizacji urządzeń transportu bliskiego, jest obowiązek dostarczenia protokołów pomiarów rezystancji izolacji obwodów elektrycznych, uziemień roboczych i odgromowych oraz ochrony przeciwporażeniowej instalacji UTB. Do tej pory wymagane było to tylko w określonych sytuacjach przy urządzeniach wyposażonych w aparaty elektryczne - co zresztą pozostaje w dalszym ciągu bez większych zmian (oprócz tego, że należy odnotować wykonanie takich pomiarów również w dzienniku konserwacji, czego wcześniej prawo nie wymagało od konserwatora). 

A skoro wspomniałem o dzienniku konserwacji - tutaj również zostały wprowadzone nowe wymagania. W ramach prowadzenia dziennika konserwacji konserwator będzie musiał od tej pory odnotować:
-  zakres wykonanych czynności,
- imię i nazwisko ,
-  numer zaświadczeń,
- daty przeglądu
- oraz stan licznika roboczogodzin, o ile ma to zastosowanie [5].
Co ważne, dziennik konserwacji może być prowadzony w formie elektronicznej,  tak samo jak druga kopia dokumentacji niezbędnej do zarejestrowania.

O czym jeszcze należałoby wspomnieć? Nowe rozporządzenie przewiduje możliwość wykonania badania UTB pod nieobecność obsługującego lub konserwującego pod warunkiem spełnienia kilku czynników, które zostaną uzgodnione z UDT .

Co ciekawe, nowe przepisy nie nakładają obowiązku wykonania prób statycznej oraz dynamicznej, które były wymagane w poprzednich przepisach.

Powyżej omówiłem jedynie kilka najistotniejszych zmian, które zostają wprowadzone w życie nowym rozporządzeniem. Z pewnością doczekamy się wielu różnych interpretacji nowych przepisów i będziemy musieli uzbroić się w cierpliwość, zanim zostaną jednoznacznie odczytane, tak jak wyjaśnienie pewnych nieścisłości poprzedniego rozporządzenia zajęło niemalże 15 lat jego obowiązywania.








[1]           Rozporządzenie MP i T poz. 2176 z 30 . 10 . 2018 art. 2 pkt. 6
[2]           Tamże, art. 7 pkt. 4
[3]           Tamże, art. 7 pkt. 6
[4]           Tamże, art. 7 pkt. 5
[5]           Tamże , art. 9 pkt. 5

poniedziałek, 1 października 2018

II Ogólnopolskie Forum Służb BHP - "Bezpieczeństwo w świecie 4.0".



II Ogólnopolskim Forum Służb BHP -  "Bezpieczeństwo w świecie 4.0".

Jak wspomniałem we wcześniejszym wpisie, w tym tygodniu uczestniczę w II Ogólnopolskim Forum Służb BHP odbywającym  się pod nazwą "Bezpieczeństwo w świecie 4.0". Forum zostało zorganizowane w Warszawie i trwa aż 2 dni (1-2 października 2018 r.). Tematem przewodnim spotkań jest współczesna służba bhp w świecie 4.0 oraz czwarta rewolucja przemysłowa. Wśród zaproszonych gości są m.in. eksperci reprezentujący Radę Ochrony Pracy przy Sejmie RP, Centralny Instytut Ochrony Pracy PIB, Państwową Inspekcję Pracy, Zakład Ubezpieczeń Społecznych, Urząd Dozoru Technicznego, Główny Instytut Górnictwa czy Instytut Przemysłu Ograniczonego.
Jesteśmy już po pierwszym dniu Forum. Przed nami kolejny, który odbyć ma się  w Sali Kolumnowej Sejmu RP i częściowo zostać poświęcony obchodom jubileuszu 25-lecia utworzenia Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Pracowników Służby BHP oraz 65-lecia powołania służby bhp.
Poniżej kilka zdjęć z wczorajszego dnia Formu.







niedziela, 30 września 2018

Seminarium szkoleniowe dla pracowników służby bhp

Seminarium szkoleniowe dla pracowników służby bhp


W czwartek 27 września odbyło się seminarium szkoleniowe dla pracowników służby bhp zorganizowane przez Ogólnopolskie Stowarzyszenie BHP oddział w Płocku. Wśród zaproszonych gości byli m.in. kierownik UDT, kierownik Państwowej Inspekcji Pracy oraz dyrektor i kierownik Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologiczna w Płocku. W trakcie spotkania omówiony został zakres działania wszystkich wymienionych instytucji. Uczestnikami spotkania byli zarówno członkowie Oddziału Płockiego OSPS BHP, jak i niezrzeszeni pracownicy służby bhp oraz osoby wykonujące zadania tej służby. 

Poniżej kilka zdjęć z seminarium. 

Rozpoczynający się tydzień również będzie obfitował w spotkania branżowe, o których na blogu pojawi się wkrótce krótka informacja. ;) 








poniedziałek, 16 lipca 2018

Uprawnienia na wózki widłowe w świetle nowych przepisów - trudności z organizacją egzaminu, wskazówki dla firm


 Uprawnienia na wózki widłowe w świetle nowych przepisów -  trudności z organizacją egzaminu, wskazówki dla firm




Nowe rozpodządenie w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy przy użytkowaniu wózków jezdniowych z napędem silnikowym wejdzie w życie już 10 sierpnia




O zmianach w przepisach dotyczących uprawnień do obsługi wózków jezdniowych pisałem na blogu na początku stycznia tego roku - dla przypomnienia link do artykułu:




Zmiany, które wprowadzania rozporządzenie w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy przy użytkowaniu wózków jezdniowych z napędem silnikowym, zbliżają się wielkimi krokami. A to z prostego powodu - ustawa wchodzi w życie po 7 miesiącach od opublikowania, a więc zacznie obowiązywać już w przyszłym miesiącu - dokładnie od 10 sierpnia. Od tego momentu zaczyna się odliczanie. Od tego, kiedy operator ukończył szkolenie nie zakończone państwowym egzaminem (a więc otrzymał jedynie imienne zezwolenie do obsługi wózków), uzależniony jest ostateczny  termin egzaminu przed komisją UDT (a więc czas na uzupełnienie kwalifikacji i zdobycie legitymacji wydawanej przez Urząd Dozoru Technicznego). Mówi o tym 18 art. rozporządzenia:

·         imienne zezwolenia wystawione do dnia 31.12.2004 r. zachowują ważność nie dłużej niż do dnia 31.12 .2019 r

·         imienne zezwolenia wystawione do dnia 31.12.2014 r. zachowują ważność nie dłużej niż do 31 grudnia 2020 r

·         imienne zezwolenia wystawione od dnia 01.01. 2015 r. zachowują ważność nie dłużej niż do dnia 31. 12.2021 r





Uzupełnienie kwalifkacji pracowników o uprawnienia UDT na wózkiw widłowe - trudności organizacyjne i czasowe




Spoglądając na terminy podane w ustawie na pierwszy rzut oka wydaje się, że  ustawodawca daje sporo czasu na uzupełnienie kwalifikacji operatorom wózków widłowych. Czy aby jednak naprawdę jest do dużo czasu??? W niektórych przypadkach będzie to nawet ponad 3 lata  - to dużo z perspektywy pojedynczego człowiek, ale jak się może okazać niezbyt dużo w przypadku firm zatrudniających sporo pracowników, w tym operatorów pracujących w oparciu o imienne zezwolenia.



Zastanówmy sie teraz nad tym, ile osób obsługuje wózki widłowe na podstawie imiennych zezwoleń. Wprawdzie nie można podać dokładnej liczby, ponieważ nikt nie prowadzi statystyk dotyczących tego, czy pracodawca zatrudniał osoby z legitymacją UDT, czy też dopuszczał do pracy w oparciu o  imienne zezwolenie - było to jego prywatną sprawą. Oczywiście od dawna nakłaniałem do tego, aby każdy pracodawca wybierał pierwszą opcję.  Moje zdanie w tej sprawie wynikało z niepewnej podstawy prawnej dotyczącej imiennych zezwoleń, o czym można było  poczytać w moich poprzednich wpisach, dla przypomnienia linki:






Osoby, które skorzystały z moich rad,  nie mają w tym momencie żadnych problemów. Jednakże jest bardzo dużo pracodawców, którzy zatrudniali operatorów wózków jedniowych jedynie w oparciu o imienne zezwolenia. Z moich własnych obserwacji szacuję, że liczba operatorów zatrudnionych w ten sposób może sięgać nawet 70% wszystkich pracowników magazynowych obsługujących wózki jezdniowe. Wyobraźmy sobie teraz, że we wszystkich firmach osoby odpowiedzialne za zatrudnianie osób pracujących na magazynie "obudzą się" w momencie zbliżania się do końca wyznaczonego terminu, analogicznie do studentów, którzy powtarzając sobie: "jest jeszcze czas do rozpoczęcia sesji", orierntują się tydzień przed egzaminami, że to już ten moment i rzucają się w wir nauki, żeby nadrobić  utracony czas.



Zastanówmy sie nad tą sytuacją analizując przykład firmy zatrudniającej 1500 osób, spośród których większość to operatorzy wózków widłowych. Przyjmijmy, że większość z nich pracuje w oparciu o imienne zezwolenia. Pracodawca wysyła pracowników na szkolenie zakonczone egzaminem UDT w ostatniej chwili przed końcem wspomnianych terminów ważności imiennych zezwoleń. I w tym momencie pojawia się kwestia Urzędu Dozoru Technicznego, który nie ma możliwości, aby przeprowadzić egzamin dla tak dużej liczby osób w jeden dzień.  Należy pamiętać, że procedura powołania komisji egzaminacyjnej UDT jest dość długa. Co więcej, komisja jednego dnia może przeegzaminować ograniczoną liczbę osób - od 20 do 30 egzaminowanych. Do tego wszystkiego dochodzą jeszcze zmiany dotyczące ujednolicenia zasad składania wniosków (napiszę o tym w oddzielny artykule, śledźcie więc uważnie bloga ;) ). Od złożenia wniosku egzaminacyjnego do czasu egzaminu spokojnie miną 2 tygodnie. Jeśli więc wyżej wymienioną liczbę pracowników podzielimy przez maksymalną liczbę osób dopuszczonych jednorazowo do egzaminu, uwzględniający przy tym czas oczekiwania na egzamin, zaczniemy rozumieć, że czasu na uzupełnienie kwalifikacji wcale nie ma aż tak dużo.






Jak uzupełnić kwalifikacjie na wózki widłowe - organizacja egzaminów



Pracodawca może zorganizować egzamin UDT  u siebie w firmie, pod warunkiem że posiada wózek, który ma aktualną decyzję wystawioną przez UDT. Może również  wysłać pracowników do firmy szkoleniowej, która zajmuje się organizacją szkolenia oraz samego egzaminu UDT. Należy wziąć pod uwagę, że samo szkolenie nie trwa dwie godziny, tylko co najmniej tydzień. Jeżeli osoby mają już zaświadczenia imienne, istnieje szansa na skrócenie godzin szkolenia. W czasach, kiedy brakuje ludzi do pracy, możemy sobie wyobrazić sytuację pracodawcy, który na parę dni odciąga 20 osób od pracy.



Ważną sprawą jest uwzględnienie możliwych i realnych terminów organizowania egzaminów. Problem może pojawić się w momencie, kiedy zacznie budzić się coraz więcej firm -  dozór techniczny ma ograniczone możliwości, anależy pamiętać, że zajmuje sie nie tylko samymi egzaminami.



Możemy też spodziewać się  podniesienia cen egzaminów (obecnie to 152 zł ). Pstryczkiem w nos dla pracodawców, którzy bedą czekali na ostatnią chwilę, może okazać się więc suma opłat za egzaminy, która przy dużej grupie egzaminowanych pracowników może okazać się dość poważna (oczywiście jeżeli podwyżka okaże się faktem).



Aby uniknąć wszelkich trudności związanych z podnoszeniem kwalifikacji operatorów wózków widłowych zatrudnionych w oparciu o imienne zezwolenia, firmy, zwłaszcza magazynowe, już teraz powinny  rozpocząć systematyczne działania. Jeśli pracodawcy obudzą się"za pięc dwunasta" problemy zaczną narastać, a mogą okazać się dużo większe, jeśli do gry dołączy Państwowa Inspekcja Pracy. Należy wziąć pod uwagę również fakt, że nie tylko UDT ma ograniczone możliwości, ale również firmy szkoleniowe, a dużych magazynów w Polsce nie brakuje.




środa, 11 lipca 2018

Jak prawidłowo prowadzić dziennik konserwacji wózka widłowego ?


Jak prawidłowo prowadzić dziennik konserwacji wózka widłowego ?




Dziennik konserwacji wózka widłowego - podstawowe obowiązki właściciela i konserwatora



Jednym z głównych obowiązków eksploatującego wózek widłowy (czyli właściciela wózka widłowego), jest przechowywanie dziennika konserwacji. To właśnie na właścicielu ciąży obowiązek zadbania o to, aby dokument ten nie zginął bądź nie uległ zniszczeniu. Natomiast za prawidłowe prowadzenie dziennika konserwacji odpowiedzialny jest konerwator urządzeń transportu bliskiego.  Omówienie tej ostatniej kwesti jest stałym punktem szkoleń dla przyszłych konserwatorów wózków jezdniowych. Również na samym egzaminie UDT często pada pytanie  związane z tym zagadnieniem. Pozornie prowadzenie dziennika konserwacji wygląda dość prosto, natomiast jak wszystko w naszym kraju, przez późniejsze interpretacje prawne, może stać się skomplikowane. 



Prowadzenie dziennika konserwacji wózka widłowego - podstawy prawne, codziennie problemy, prkatyczne porady


 Pytanie egzaminacyjne brzmi nastepująco:

"jak należy prawidłowo prowadzić dziennik konserwacji wózka widłowego?".



 Odpowiedź na to pytanie znajduje się w Rozporządzeniu o Dozorze Technicznym z dani 29. 10. 2003 r art. 14.  Artykuł ten zawiera wszystkie obowiązki konserwatora, w tym omawianą przeze mnie kwestię -  prowadzenie dziennika konserwacji.  Podpunkt 5 tego paragrafu brzmi nastęopująco:

"(...) 5) odnotowanie z podaniem daty i potwierdanie podpisem w dzienniku konserwacji wyników przegłądów i wykonywanych czynności".

 Ten jeden punkt zawiera najważniejze obowiązki, jakie przyjmuje na siebie każdy konserwator wózków widłowych - wykonywanie przeglądów oraz innych czynności z nimi związanych, jak również prowadzenie dziennika konserwacji. Po wykonaniu określonych czynności pierwszą rzeczą, jaką konserwator powinien zrobić w ramach prowadzenia dziennika konserwacji, jest podanie daty wykonanego przeglądu. Bez względu na to, czy stosuje się do zaleceń producenta odnośnie motogodzin, czy też nie, powinien wpisać dzień, w którym wykonał dane czynności.  Następnie w dzienniku konserwacji powinien zapisać zakres czynności, które wykonał. I w tym momencie pojawia się pewien problem. Najczęściej stosowany jest zapis: "Przegląd wykonany  zgodnie z instrukcją obsługi".  Jest to oczywiście nienaganny zapis akceptowany podczas kontroli Urzędu DozoruTtechnicznego. Można mu jednak zarzucić brak precyzji, a to chociażby z jednego powodu - podczas przeglądu prowadzonego zgodnie z instrukcją obsługi konserwator nie realizuje wszystkich swoich obnowiązków wynikających z 14 art. Rozporządzenia. Wypisywanie wszystkich czynności, które wykonał byłoby zadaniem karkołomnym, zajmowałoby dużo czasu i miejsca w dzienniku konserwacji. Co więcej, zapis stale by się powielał, co podczas weryfikacji utrudniałoby odczytanie wykonanych czynności.

Można oczywiście do dziennika konserwacji załączyć listę rzeczy, które są wykonywane i w opisie odwoływać się do załącznika. Jest to wówczas bardzo czytelny zapis. Pojawia się tylko jeden problem -  co w momencie kiedy załącznik zaginie? Wówczas zapis pozostaje  bez wartości.   

Według mnie najlepszy zapis z prawnego punktu widzenia powinien brzmieć następująco: "Przegląd techniczny wykonany zgodnie z art 14 rozp. MGPiPS z 20.10.2003 r. (Dz.U.nr 193, poz. 1890) w pełnym zakresie". 

 W tym momencie konserwator potwierdza zrealizowanie wszystkich swoich obowiązków, a jednym z nich jest przestrzeganie instrukcji eksploatacji wydanej przez producenta. Z tego wynika, że  w tym zapisie zawarty jest rónież zapis o przeglądzie wykonanym zgodnie z zaleceniami producenta. 

Następny zapis, który powinien pojawić się w dzienniku konserwacji, to wynik wykonanych czynności. W tym miejscu należy wpisać:  "sprawny " bądź "niesprawny".  Warto zabezpieczyć się dopisując informację: "W dniu badania sprawny". Zapis ten stanowi dla konserwatora zabezpieczenie w momencie wystąpienia późniejszego wypadku czy innych nieprzewidzianych zdarzeń. Po odejściu od wózka widłowego i zakończeniu czynności konserwacyjnych konserwator nie ma wpływu na to, co dzieje się z wózkiem (chyba że zatrudniony jest na pełen etat w miejscu pracy, gdzie wykonywane są czynności ładunkowe wózkiem widłowym).

 Należy zauważyć, że konserwator nie ma obowiązku wpisania terminu kolejnych badań  - kwestia ta uregulowana jest w rozporządzeniu,  załącznik nr 2 bądź wynika z zaleceń producenta. 

 Należy pamiętać również o tym, aby w dzienniku konserwacji wózka wpisać dane, które pomogą określić, którego urządzenia dziennik dotyczy. Są to chociażby: paramtery techniczne, numer seryjny, numer Dozoru Technicznego, numer nadwozia itd.   

Dziennik konserwacji prowadzony w sposób wskazany powyżej stanowi zabezpieczenie danego konserwatora przed poważniejszymi  konsekwencjami w przypadku, gdyby sprawa trafiła do sądu.  

Na rynku dostępne są gotrowe dzienniki konserwacji wózków,  które można bez problemu zamówić. Mamy wówczas przygotowane wszystkie szablony, które powinniśmy uzupełnić o wskazane informacje, co zdecydowanie ułatwia cały proces. Plusem takich gotowych dzienników jest również niska cena. Oczywiscie nikt nie zabroni nam założenia dziennika konserwacji w zwykłym zeszycie, pod warunkiem, że spełnimy wszystkie wymogi odnośnie zapisów, które nakłada na konserwatora polskie prawo.

Poniżej przykładowe  dzienniki konserwacji.







wtorek, 26 czerwca 2018

Awaryjne opuszczanie w wózku specjalizowanym operator podnoszony wraz z ładunkiem


Awaryjne opuszczanie w wózku specjalizowanym operator podnoszony wraz z ładunkiem




Awaryjne opuszczanie w wózku specjalizowanym operator podnoszony wraz z ładunkiem to temat szeroki i jak się okazuje, wiążący się z problemami praktycznymi, a nawet prawnymi. Dziś parę słów o najważniejszych kwestiach związanych z tym zagadnieniem.






Wózki specjalizowane operator podnoszony wraz z ładunkiem a awaryjne opuszczanie




Postęp techniczny pociąga za sobą wiele pozytywnych zmian. Jedną z nich jest wprowadzanie do procesu produkcji i transportu nowych, bardziej wyspecjalizowanych maszyn i urządzeń, których zadaniem jest usprawnianie pracy i zwiększanie jej efektywności. Przykładem są chociażby wykorzystywane w transporcie bliskim wózki sepcjalizowne, w których operator podnoszony jest razem z ładunkiem. Zastosowanie takiego rozwiązania pozwala na budowanie dużo wyższych magazynów, zajmujących mniej powierzchni. Dla przedsiębiorcy oznacza to jedno - dodatkowe oszczędności. W takiej sytuacji może bowiem  zapłacić  mniej za przestrzeń magazynową, a jednocześnie, mimo mniejszej przestrzeni, nie utraci na ilości miejsc paletowych. Co więcej,  może nawet zyskać.



 Niestety, jak to w  życiu bywa, nie ma rozwiązań idealnych. Podnoszenie operatora wraz z ładunkiem pociąga za sobą nowe zagrożenia. Na pomoc przychodzą jednak rozwiązania, zastosowane przez ich producentów w podestach ruchomych przejezndych, w tym: barierki, mechanizm zmienjszania prędkości jazdy przy podniesieniu kosza czy też zamki hydrauliczne (zawory zwrotne sterowane), które w momencie pęknietego przewodu powstrzymają opadanie kabiny. Montowane są też czujniki zluzowania łańcucha oraz opuszczanie awaryjne grawitacyjne.  Z tym ostatnim rozwiązaniem może pojawić się jednak problem.  W przypadku podestu ruchomego przejezdnego nożycowego w momencie zastosowania takiego rozwiązania nie będzie  problemu - jego przestrzeń góra - dół nie jest w żaden sposób ograniczona. Natomias w przypadku wózka, już tak - w momencie, kiedy wózek znajduje się w przęśle regałowym, opuszczenie operatora nie będzie możliwe, ponieważ widły będą kolidowały z regałem.

Aby rozwiązać ten problem,  stosuje się urządzenie do awaryjnego opuszczania.



Awaryjne opuszczanie - zastosowanie specjalnego urządzenia - problemy praktyczne i prawne




Jak wygląda awaryjne opuszczanie operatora wózka widłowego w przypadku zastosowania specjalnego urządzenia do opuszczania? Operator za pomocą uprzęży oraz linki schodzi z urządzenia na dół. Tak naprawdę brzmi to dość prosto, jednak tylko w teori. W praktyce może wiązać się z poważnymi trudnościami.  Nie każdy operator jest przecież alpinistą ;) . Co więcej, powstaje również problem prawny.  Jak wiadomo, każdy operator ma obowiązek stosować się do instrukcji obsługi wydanej przez producenta, w której proces awaryjnego opuszczania jest opisany.

W tym miejscu powołam sie na instrukcję producenta Hyster model K1.O L, w której to  na samym początku producent zaznacza, iż wszystkie urządzenia podnoszące powyżej 3 metrów muszą być wyposażone w urządzenia do awaryjnego opuszczania.  Po czym pod wykrzyknikiem znajduje się zapis:

 "Operator musi odbyć szkolenie dotyczące obsługi urządzenia awaryjnego opuszczania".



W tym momencie pojawia sie pytanie - kto jest na tyle kompetentny, by takie szkolenie przeprowadzić?



 W większości firm temat zamyka się poprzez wydanie instrukcji obsługi wózka oraz zapewnienie urządzenia ewakuacji.  Widać jednak wyraźnie, że powinien pojawić sie jeszcze jeden element, moim zdaniem najważniejszy -  szkolenie operatorów z  obsługi urządzenia awaryjnego opuszczania. 


Przeglądy urządzenia awaryjnego opuszczania w wózku widłowym




Kolejna sprawa to przeglądy urządzenia awaryjnego opuszczania. Powinny być one dokonywane cyklicznie pod kątem ewentualnych uszkodzeń. Protokół takich przeglądów najlepiej przechowywać w księdze rewizyjnej danego urządzenia.



Awaryjne opuszczanie w wózku specjalizowanym - nowe rozwiązania




Ciekawym rozwiązaniem, z którym się spotkałem, było zastosowanie dodatkowego mechanicznego sterowania pompy, pozwalającego wycofać widły z regału i opuścic kabinę grawitacyjnie. Rozwiązanie to występuje w wózku producenta CROWN .



Ewakuacja operatora z wózka jezdniowego  jest jednym z ważniejszych tematów omawianych na szkoleniach oraz poruszanych na egzaminie przed komisją  Dozoru Technicznego. Jak widać, każdy wózek może mieć inną procedurę, z którą operator powinien zostać zapoznany przed przystąpieniem do pracy i - co ważniejsze - którą powinien przećwiczyć w praktyce. Niedopuszczalne, a jednak, co potwierdzają historie operatorów wózków, z którymi rozmawiam, wciąż odnotowywane są przypadki schodzenia pracownia z wózka specjalizowanego chociażby  po regałach. Pamiętajmy, że jedynie prawidłowe przygotowanie do pracy, obejmujące stosowne szkolenia i praktykę, zwiększa szansę na bezpieczne i szczęśliwe zakończenie w momencie wystąpienia sytuacji awaryjnych.

poniedziałek, 26 lutego 2018

Obsługa Techniczna Codzienna wózka jezdniowego - najnowsze zmiany w przepisach o wózkach jezdniowych


           Obsługa Techniczna Codzienna wózka jezdniowego - najnowsze zmiany w przepisach o wózkach jezdniowych 






9 stycznia 2018 roku zostało opublikowane Rozporządzenie Ministra Rozwoju i Finansów w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy przy użytkowaniu wózków jezdniowych z napędem silnikowym. Rozporządzenie precyzuje między innymi zasady uzyskiwania uprawnień do obsługi wózków jezdniowych różnego typu, jak również zasady przeprowadzania OTC - obsługi technicznej codziennej wózka jezdniowego.




 Nowe przepisy wywołały spore poruszenie w środowisku związanym z branżą urządzeń transportu bliskiego. We wcześniejszym wpisie (Koniec Grouponów na wózki bez egzaminów UDT - nowe rozporządzenie w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy przy użytkowaniu wózków jezdniowych z napędem silnikowym opisałem od dawna oczekiwane, a wprowadzone właśnie przez nowe rozporządzenie, zmiany związane z zakresem kwalifikacji, jakie będą wymagane od operatorów wózków jezdniowych.  Jednak omawiane rozporządzenie wprowadza jeszcze parę innych zmian dotyczących codziennej pracy operatora.



Obsługa Techniczna Codzienna wózka jezdniowego - dotychczasowe przepisy


Na początku odniosę się do Art. 5 Rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 10 maja 2002 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy przy użytkowaniu wózków jezdniowych z napędem silnikowym (Dz.U. 2002 nr 70 poz. 650) -  "starego", ale wciąż obowiązującego rozporządzenia:

 „Przed przekazaniem wózka do użytkowania pracodawca powinien zapewnić kontrolę jego stanu technicznego, w tym kontrolę elementów, układów i mechanizmów; w szczególności należy sprawdzić:
1) prawidłowość działania układu kierowniczego, hamulcowego i napędowego, mechanizmów podnoszenia oraz osprzętu,
2) sprawność oświetlenia i sygnalizacji, prawidłowość działania urządzeń pomiarowo-kontrolnych
oraz elementów i urządzeń zabezpieczających kierowcę i osoby współuczestniczące w czynnościach transportowych.
2. Przeprowadzenie kontroli, o której mowa
w ust. 1, powinno być odnotowane w dokumentach eksploatacyjnych wózka.”

Obecnie obowiązek ten najczęściej realizowany jest w firmach poprzez prowadzenie dziennika OTC (obsługi technicznej codziennej),  w którym operator odnotowuje wynik kontroli przeprowadzonej każdorazowo przed rozpoczęciem pracy. Podczas wspomnianej kontroli operator sprawdza wyżej wymienione elementy wózka. Takie rozwiązanie powoduje pewne trudności formalne. Wyobraźmy sobie taką sytuację: operator w trakcie jednej zmiany obsługuje kilka wózków jezdniowych. Kończąc pracę na jednym wózku  i wsiadając w kolejny wózek operator od początku powinien wykonać obsługę codzienną wózka. Każdorazowo musiałby wypisać OTC. Nietrudno sobie wyobrazić, że taki obrót spraw w dużym stopniu paraliżowałby poziom produkcji - większość czasu operator spędzałby na sprawdzaniu stanu technicznego wózków.

Nasuwa się pytanie, czy faktycznie operator powinien każdorazowo wchodząc do wózka wykonać przegląd techniczny? Oraz kolejne - czy w ogóle powinien robić to operator? Przypomnijmy  Art.5.: " Przed przekazaniem wózka do użytkowania pracodawca powinien zapewnić kontrolę jego stanu technicznego".

Jak widzimy jest to obowiązek pracodawcy, a nie operatora. Załóżmy, że na początku zmiany pracodawca przekazuje wózek do użytkowania na okres 8 godzin. Oczywiście trudno sobie wyobrazić,  żeby robił to samodzielnie, dlatego też zrzuca ten obowiązek na operatora, który zapisuje  stan techniczny wózka. W tym momencie obowiązek operatora jest uzasadniany instrukcją obsługi, w której najczęściej zapisane jest, że przed rozpoczęciem pracy operator ma obowiązek sprawdzić rzeczy wskazane przez producenta. Natomiast patrząc na zapis nie wymagałbym, aby operator zmieniając wózek każdorazowo od nowa wykonywał obsługę  codzienną.

Rozwiązaniem jest obecność konserwatora zakładowego, który  wykonywałby taki przegląd codzienny (oprócz obowiązkowego przeglądu określonego rozporządzeniem) i przed każdą zmianą dopuszczałby taki wózek do użytkowania. W tym wypadku OTC operatora nie musiałaby być odnotowywana. Jest to dobre rozwiązanie dla dużych firm produkcyjnych, gdzie wymagana jest częsta zmiana operatorów na wózku.




Obsługa Techniczna Codzienna wózka jezdniowego - nowe rozporządzenie




ROZPORZĄDZENIE MINISTRA ROZWOJU I FINANSÓW z dnia 15 grudnia 2017 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy przy użytkowaniu wózków jezdniowych z napędem silnikowym (Dz.U. 2018 poz. 47)  również w tym punkcie wprowadza zmiany. Obecnie obowiązkiem organizatora pracy[1] jest sprawdzenie stanu technicznego wózka jezdniowego. Zakres czynności, które należy wykonać przy wózku, nie zmienia się względem poprzedniego rozporządzenia. Ważną zmianę wprowadza natomiast kolejny zapis, który mówi o tym, iż w przypadku stwierdzenia nieprawidłowości wyniki sprawdzania, o którym mowa w ust.1, odnotowuje się w dokumentach eksploatacyjnych wózka jezdniowego. W praktyce oznacza to tyle, że wystarczy mieć założony dziennik obsługi wózka, natomiast zapisy należy odnotowywać tylko wtedy, kiedy w trakcie przeglądu zostanie wykryta jakaś usterka - w sytuacji, kiedy  operator w trakcie przeglądu wózka wykryje niesprawność, wpisuje to w dokumentach eksploatacyjnych. Zmiana ta na pewno zaoszczędzi czas poświęcany codziennie wypełnianiu papierów.









[1]           Organizator pracy - rozumie się przez to pracodawcę lub przedsiębiorcę niebędącego pracodawcą organizującego pracę wykonywaną przez osobę fizyczną na innej podstawie niż stosunek pracy albo prowadzącą na własny rachunek działalność gospodarczą powierzającego obsługę wózka operatorowi

niedziela, 25 lutego 2018

Urządzenia do identyfikacji ciśnienia w gaśnicach (gaśnica - ciśnienie)


Urządzenia do identyfikacji ciśnienia w gaśnicach (gaśnica - ciśnienie)

Urządzeniem służącym do identyfikacji ciśnienia w gaśnicach jest ciśnieniomierz. Stan techniczny ciśnieniomierza należy sprawdzać za pomocą niezależnej aparatury, która do sprawdzania ciśnienie wykorzystuje ciśnienie zewnętrzne. 


Skala ciśnieniomierza

Jak wygląda skala ciśnieniomierza?
Skala ciśnieniomierza składa się z tzw. strefy zerowej, służącej do wskazania ciśnienia zerowego. Należy pamiętać, że wskazówka ciśnieniomierza nie może dotykać ogranicznika położenia wskazówki w strefie zerowej. Ponadto na skali ciśnieniomierza mamy zaznaczoną tzw. strefę zieloną (inaczej strefę roboczą), która wskazuje ciśnienie pomiędzy temperaturami działania. 
Wyniki ciśnienia zaokrąglamy do najbliższej wartości całkowite albo do 1/2 bara. 

Po obu stronach strefy zielonej powinny znajdować się strefy czerwone. 

Błędy wskazań

Dopuszcza się następujące błędy wskazań ciśnieniomierza:
- maksymalnie 1 bar w dolnym końcu strefy zielonej;
- ± 6% w górnym końcu strefy zielonej;
- wskazania punktu (P+20°C) z maksymalnym dopuszczalnym błędem ± 0,5 bara.

Zgodnie z polskimi normami ciśnieniomierz powinien być wyposażony w ruchomą wskazówkę, która powinna dosięgać strefy zielonej na głębokości od 50% do 80% wysokości strefy zielonej. To gwarantuje dobrą widoczność wskazań ciśnienia. Co do skali ciśnieniomierza - powinna mieć ona długość odpowiadającą 1,5-krotnej długości od zera do górnego ciśnienia końca strefy zielonej lub większą. 

Pamiętajmy, że wszelkie badania ciśnienia należy wykonywać w temperaturze  20 ± 5°C.

Wskaźnik ciśnienia powinien pokazywać, czy gaśnica jest sprawna w warunkach działania. Zmiana wskaźnika między stanem operacyjnym i nieoperacyjnym powinna nastąpić przy ciśnieniu odpowiadającym minimalnej temperaturze pracy. Błąd wskazania nie powinien przekraczać 1 bara.

Wszystkich odpowiedzialnych za urządzenia przeciwpożarowe oraz gaśnice przenośne i przewoźne w firmie, zakładzie pracy czy w innych pomieszczeniach użytkowych zachęcamy do skorzystania z naszej oferty przeglądów i konserwacji gaśnic oraz sprzętu gaśniczego. Pamiętajcie, że terminowe przeglądy to podstawowy obowiązek właścicieli sprzętu gaśniczego oraz podstawa i gwarancja bezpiecznej pracy. Szczegóły naszej oferty znajdziecie pod linkiem - StarTech. Zapraszamy.


środa, 21 lutego 2018

Stowarzyszenie pracowników służby bhp - spotkanie oddziału łódzkiego


Stowarzyszenie pracowników służby bhp - spotkanie oddziału łódzkiego

Wśród poruszanej tematyki nie mogło zabraknąć oczywiście dyskusji na temat nowego rozporządzenia w sprawie wózków jezdniowych z napędem silnikowym. Osoby zainteresowane tą tematyką odsyłam do artykułów:
Ponadto podczas spotkania poruszyliśmy  również temat  obowiązków pracodawcy w zakresie organizacji ruchu na terenie zewnętrznym,  nadzoru nad pracami podwykonawców w firmie produkcyjnej oraz programu działań organizacyjno-technicznych ograniczających narażenie drgania.



Osoby zainteresowane członkostwem w Stowarzyszeniu zapraszam na stronę.  

poniedziałek, 15 stycznia 2018


StarTech - konserwacja UTB i konserwacja gaśnic


Właśnie ruszyła nowa strona firmy StarTech, którą niedawno założyłem - link. Na stronie znajdziecie wszystkie niezbędne informacje dotyczące zakresu działalności. Jako że na blogu jeszcze o niczym nie wspominałem, w tym miejscu pozwolę sobie w paru słowach przedstawić jej charakter.


StarTech - charakterystyka, zakres usług

Firma StarTech zajmuje się świadczeniem usług z zakresu konserwacji urządzeń transportu bliskiego (wózków widłowych, ładowarek teleskopowych, podestów oraz żurawi samojezdnych oraz żurawi przenośnych typu HDS) oraz konserwacji podręcznego sprzętu gaśniczego - głównie gaśnic. Wykorzystując swoje doświadczenie zawodowe postanowiłem wzbogacić zakres działalności również o szkolenia z zakresu konserwacji urządzeń transportu bliskiego oraz konserwacji gaśnic.

Przeglądy konserwacyjne urządzeń transportu bliskiego i gaśnic

Przeglądy konserwacyjne urządzeń transportu bliskiego i gaśnic wykonujemy na terenie całej Polski.

W ramach usługi przeglądów konserwacyjnych UTB sprawdzamy stan techniczny danego urządzenia, stopień jego zużycia oraz poprawność działania. Usuwamy usterki, wymieniamy zużyte bądź uszkodzone części oraz prowadzimy pełną dokumentację. Cena usług uzależniona jest oczywiście od ilości i rodzaju urządzeń podlegających konserwacji. Podobnie wygląda kwestia usług konserwacji gaśnic, gdzie podstawą wyceny usługi jest ilość oraz rodzaj zgłaszanego sprzętu.

Szkolenia dla konserwatorów urządzeń transportu bliskiego oraz konserwatorów gaśnic

Jak już wspomniałem na początku, dodatkowym aspektem naszej działalności jest  prowadzenie szkoleń dla konserwatorów. Zajmujemy się kompleksową organizacją kursów dla konserwatorów wózków widłowych I WJO, konserwatorów podestów IP, konserwatorów żurawi  II Ż typu HDS oraz konserwatorów suwnic IS.  Nasze szkolenia zakończone są egzaminem UDT i w pełni realizują program szkoleniowy uzgodniony z i zatwierdzony przez Urząd Dozoru Technicznego.

 Drugim rodzajem szkoleń, jakie oferujemy naszym klientom, są szkolenia dla konserwatorów gaśnic, podczas których uczestnicy zdobywają praktyczne umiejętności przeprowadzania przeglądów okresowych i kontrolnych podręcznego sprzętu gaśniczego oraz wykonywania czynności konserwacyjnych i naprawczych - w tym demontażu i montażu sprzętu, wymiany środka gaśniczego, znakowania sprzętu.

Osoby zainteresowane ofertą StarTechu zachęcam do zapoznania się ze szczegółami na oficjalnej stronie, a w razie jakichkolwiek pytań do kontaktu telefonicznego bądź mailowego .  Zapraszam.